Bing kopiuje wyniki wyszukiwania?

Tydzień temu Google ogłosił, że wyszukiwarka Bing kopiuje ich wyniki wyszukiwania. przed ogłoszeniem tego Google podjęło zakrojoną na szeroką skalę akcję, aby zdemaskować działania konkurencji.

W tym celu wymyślono 100 zapytań, które nie były słowami, nie zwracały też żadnych wyników w wyszukiwarkach Google oraz Bing. Następnie 20 inżynierów Google zostało zaopatrzonych w laptopy z Windowsem na pokładzie, przeglądarką Internet Explorer 8 wyposażoną w Bing Toolbar. Zadaniem pracowników Google było klikanie, po zadaniu wymyślonego wcześniej zapytania, w wybrane linki tak, aby pojawiły się one w wynikach wyszukiwana na stworzone zapytania. I tak na przykład dla zapytania:

delhipublicschool40 chdjob” w wynikach pojawiła się witryna credit union.



„uegosdeben1ogrande
” zaczęło zwracać stronę z hip hopowymi świecidełkami.

Po pewnym czasie wyszukiwarka Bing dla podanych wyżej zapytań zaczęła zwracać te same wyniki. Google ogłosił więc z satysfakcją, że Bing kopiuje wyniki wyszukiwania, a całą „operację” opisano na oficjalnym .

Microsoft od razu , że nie kopiuje wyników, a rezultaty są wynikiem danych zbieranych przez Bing Toolbar, dotyczących aktywności użytkowników i że jest to jeden z 1 000 faktorów branych pod uwagę przy ustalaniu pozycji. Nie obyło się też bez docinków ze strony Microsoftu, że to co zrobił Google to nic innego jak click fraud. Dodatkowo Harry Shum zarzucił gigantowi z Moutain View, że rzekoma walka ze spamem jaką zapowiadało Google to tak naprawdę hipokryzja, gdyż na 70% stron będących spamem Google wyświetla reklamy AdSense. Podobnych oskarżeń i docinków z obu stron było więcej.

Malo kto jednak zauważył co zrobiło Google, a jest to moim zdaniem ogromnie ważne. Google zawsze zaprzeczało, zaprzecza i zaprzeczało będzie, że w jakikolwiek sposób ręcznie manipuluje lub zmienia wyniki wyszukiwania. Znalazłem dokładny cytat Matta Cutts’a z Google w tej sprawie:

At Google we do not manually change results. For example, if we find for a particular query that result No. 4 should be result No. 1, we do not have the capability to manually change it. We made that decision not to put that capability in the algorithm—we have to go and actually change the algorithm.”

Dla kontrastu cytat z oficjalnego komunikatu jaki znalazł się 1 lutego na blogu Google:

We created about 100 “synthetic queries”—queries that you would never expect a user to type, such as [hiybbprqag]. As a one-time experiment, for each synthetic query we inserted as Google’s top result a unique (real) webpage which had nothing to do with the query.

Więc jak to w końcu jest? Wyniki wyszukiwania nigdy nie są zmieniane/tworzone ręcznie, czy jednak są zmieniane w ramach „jednorazowych eksperymentów”? A może jeszcze w jakiś sytuacjach ranking jest „podrasowywany”?
Najbardziej zadziwiające jest to, że Google naraziło się na takie oskarżenia tylko po to, aby zaszkodzić konkurentowi. I to pomimo, że sami „pożyczyli” nieco pomysłów i ciekawych rozwiązań od Binga.

Ostatnie pytanie jak ten czarny PR ma się do motta firmy powtarzanego jak mantra?:

Remember the mantra. “Don’t be evil” isn’t about what other people think. It’s about you and your team doing the right thing. You got rich that way.

Mam nadzieję, że kolejnym krokiem Google nie będzie opatentowanie wyników wyszukiwania, pojawiających się po wpisaniu jakiegokolwiek zapytania i czerpanie zysków z ewentualnych pozwów, a jednak rozbudowa i ulepszanie produktów. To chyba lepszy pomysł niż wykorzystywanie pracowników do akcji dywersyjnych? ;)

Pomóż sławić ten wpis przy użyciu social media:

Jeden komentarz na “ “Bing kopiuje wyniki wyszukiwania?”

  1. crackcomm pisze:

    Google „kopiuje” pomysł a bing skopiował całą pracę, zauważ.

Zostaw komentarz


Warning: array_filter() [function.array-filter]: The first argument should be an array in /home/ocenimyp/domains/wocka.pl/public_html/wp-content/plugins/wordpress-tweaks/tweaks.php on line 650